Polityka i miłość.

Szczęście krąży wokół nas.

18K
shares

Dla takich wydarzeń warto "ODpoważniać" politykę. Pozwoliłem sobie upublicznić treść maila bo jest wystarczająco zanonimizowana a autor się zgodził. 

ierzcie i cieszcie się z tego wszyscy. 

okw 

 

----- Original Message -----  

From: miszigin91 .  

To: ptr@pro.onet.pl  

Sent: Monday, June 27, 2016 11:43 PM 

Subject: podziekowania 

Witam! 

Na wstępie zaznaczam, że nie mam zielonego pojecia o systemach politycznych w Polsce, a ten mail nie będzie deklarowal poparcia ani nagonki na Pana poglądy i przesłania. 

Temat jest dosyc zaskakujący. 

Po krótce.. 

Byłem członkiem (choc to brzydkie wyrazenie) Obwodowej Komisji Wyborczej podczas ubiegłorocznych Wyborow, w ktorych był Pan jednym z kandydatów. Przyznam się, że nie słyszalem wczesniej o Pawle Tanajno, ani o jego partii. A do komisji załapałem sie po znajomosciach, czyli standard. Z ramienia konkurencyjnego ugrupowania. Wiadomo.. łatwy, opodatkowany zarobek dla -młodego człowieka jest rzeczą kuszącą. 

Pana reprezentowała pewna dziewczyna, Pani B. Uczyła się jeszcze w szkole sredniej. Była pierwszy raz w Komisjach Wyborczych. Niby nic wielkiego, ale owa dziewczyna aby zostac "członkiem", w swojej szkole zbierała podpisy. To coś fantastycznego, bo odróżniło, wycharakteryzowało ją to z pośród tłumu nastolatek, ktore w jej wieku raczej nie chca się imac prac, czy czynnosci zarobkowych. Wolą poprosic mame, tate, kolege. Napewno wie Pan o co chodzi.. 

Pani B. od razu przyciągneła moja uwage swoją fenomenalnoscia. I choc to był jej pierwszy raz w komisjach wyborczych, a wiadomo stres zżerał, świetnie dała rade i bardzo poprawnie liczyła głosy :) Bez żadnych przekretów. 

Teraz, po roku czasu czasu znajomosci i ~ 2 miesiacach spotykania się z bohaterką śmiem twierdzic, ze jestem najszczesliwszym człowiekiem na Świecie. Skradła moje serce i ani myśli je oddac z powrotem. Jest niezłyklą, nietuzinkową, oryginalna, niepodrabialna, nieklonowaną, jedyna w swoim rodzaju dziewczyną, przepraszam kobietą, ktora czyni moje dni słoneczne, a moje życie piękne. Ta jedyna, prawdziwa miłośc. Poznana na wyborach.. tak... na wyborach.. 

Ani to wzruszające, dramaturgi też nie ma. Ani "sensacji", jak u Pana Wołoszańskiego. 

Za to jest przepieknie, przecudownie.. 

Nie wiem, czy miał Pan wpływ jakikolwiek na klasyfikowanie członkow komisji ktorzy "wywodzili" sie z ramienia Waszej Partii. Ale chciałbym Panu przeserdecznie podziekowac, ze to dzieki Pawłu Tanajno poznałem Pania B. Gdyby nie te wybory i Pana Partia, nasze drogi raczej by sie nie zeszły. To coś wielkiego. To cos niesamowitego. 

Dla mnie jest Pan zwycieżcą!  

A na nastepnych wyborach, w ktorych bedzie Pan startował, głos +2 ! 

Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziekuje!! 

Kuba,

Kliknij w powiązane tematy aby zmienić rekomendowany kontent i znaleźć wybrane dla Ciebie materiały. Obecna tematyka wyszukiwanego kontentu

rigcz-autorska-treść